Nowy Range Rover Sport 2026: jak zmienia się prowadzenie i komfort po aktualizacji

0
44
Rate this post

Nawigacja:

Ewolucja Range Rovera Sport 2026: co dokładnie się zmieniło

Aktualizacja Range Rovera Sport na rok modelowy 2026 to dużo więcej niż kosmetyczny lifting. Producent bardzo wyraźnie przesunął akcenty w stronę jeszcze większego komfortu i bardziej przewidywalnego, „europejskiego” prowadzenia, przy zachowaniu typowego dla marki poczucia masywności i pewności. Największe zmiany widać w układzie jezdnym, systemach wspomagania, kalibracji napędów hybrydowych i w sposobie, w jaki auto filtruje nierówności.

Nowy Range Rover Sport 2026 nadal bazuje na aluminium i zaawansowanym zawieszeniu pneumatycznym, ale sposób jego pracy i logika sterowania przeprogramowano praktycznie od podstaw. W efekcie SUV mniej się przechyla, szybciej reaguje na ruchy kierownicą i mocniej odcina pasażerów od kiepskich nawierzchni. Jednocześnie elektronika aktywnie „pilnuje” masy auta, aby prowadzenie było bliższe tej klasycznym sportowym limuzynom niż rozlazłym SUV‑om sprzed dekady.

Kluczowym założeniem aktualizacji było połączenie trzech rzeczy, które na papierze trudno pogodzić: wysokiego komfortu resorowania, precyzji prowadzenia w szybkim zakręcie oraz realnej dzielności poza asfaltem. Zmiany wprowadzono nie tylko w hardware (amortyzatory, tuleje, kolumny), ale też w software – za sprawą nowych map sterowania i bardziej „inteligentnych” algorytmów reagowania na styl jazdy kierowcy.

Nowe zawieszenie i układ kierowniczy: fundament zmiany w prowadzeniu

Przeprojektowane zawieszenie pneumatyczne i adaptacyjne amortyzatory

W Range Roverze Sport 2026 zawieszenie pneumatyczne to nadal centralny element komfortu, ale sposób jego działania istotnie się zmienił. Zastosowano szybsze zawory i bardziej precyzyjne czujniki, które odczytują zmiany w położeniu nadwozia i prędkości kół z większą częstotliwością. Dzięki temu system potrafi szybciej dopasować sztywność i wysokość zawieszenia do sytuacji na drodze.

W codziennej jeździe, szczególnie w trybie Comfort lub Auto, nowe ustawienia rozpoznają charakter nawierzchni i styl jazdy kierowcy. Podczas spokojnej jazdy po mieście zawieszenie maksymalnie wykorzystuje skok resorowania, „wyprasowując” małe dziury, poprzeczne spoiny czy kostkę brukową. Gdy tylko system wyczuje bardziej dynamiczny styl prowadzenia, automatycznie usztywnia amortyzatory oraz nieznacznie obniża prześwit, redukując przechyły i poprawiając stabilność przy wyższych prędkościach.

Adaptacyjne amortyzatory działają w myśl zasady „zmiękcz na prostej, usztywnij w zakręcie”. Auto korzysta z danych z kamer i radarów, ale przede wszystkim opiera się na rzeczywistych odczytach ruchu nadwozia i kół. W praktyce odczuwalne jest to tak, że Range Rover Sport 2026 nie „dobija” na dużych dziurach, a przy gwałtownym skręcie kierownicą nadwozie szybko się stabilizuje, zamiast bujać na boki jak w starych, miękko zestrojonych SUV‑ach.

Nowa kalibracja wspomagania i przekładni kierowniczej

Układ kierowniczy w Range Roverze Sport 2026 zyskał inną charakterystykę pracy. Przekładnia pozostała stosunkowo bezpośrednia jak na duży SUV, ale zwiększono liniowość reakcji – pierwsze stopnie skrętu kierownicą są teraz bardziej przewidywalne, bez nerwowych reakcji przy minimalnych ruchach dłoni. Wspomaganie elektryczne zostało mocniej zróżnicowane między trybami jazdy.

W trybie Comfort kierownica obraca się miękko, z lekkim, ale wyraźnie obecnym oporem w środkowym położeniu. Ułatwia to manewrowanie w mieście i parkowanie ciężkiego samochodu, a jednocześnie daje poczucie kontroli przy prędkościach autostradowych. W trybie Dynamic reakcja na skręt kierownicą wyostrza się, a opór rośnie – kierowca dostaje więcej informacji o tym, co dzieje się z przednimi kołami, choć nadal jest to filtrowane przez elektronikę i masę auta.

Zmiana jest szczególnie zauważalna przy drobnych korektach toru jazdy na autostradzie. W starszych generacjach Range Rovera Sport niektórzy kierowcy narzekali na delikatne „pływanie” przy wyższych prędkościach, zwłaszcza na wietrze bocznym. W wersji 2026 środkowe położenie kierownicy jest bardziej stabilne: aby zmienić pas, trzeba wykonać wyraźniejszy ruch, za to auto nie nerwowo reaguje na przypadkowe mikrodrgania rąk.

System czterech kół skrętnych – zwrotność kontra stabilność

Jedną z najbardziej odczuwalnych nowości w Range Roverze Sport 2026 jest dopracowany system skrętnych kół tylnych. Nie jest to już ciekawostka do folderu, ale realne narzędzie, które zmienia charakter samochodu na parkingu i w szybkim zakręcie. Przy małych prędkościach tylne koła skręcają w przeciwną stronę niż przednie, co skraca promień zawracania do poziomu porównywalnego z dużo mniejszym SUV‑em segmentu D.

W praktyce wyjazd z ciasnego podziemnego garażu czy manewrowanie między słupkami przestają być „walką z fizyką” i gabarytami auta. Kierowca potrzebuje mniejszej liczby ruchów kierownicą, a układ sama koreguje trajektorię tak, by tylna oś „podążała” bardziej za torami przednich kół. Na ciasnych rondach auto nie „zamiata” tyłem tak mocno, jak klasyczne, długie SUV‑y bez kół skrętnych.

Przy wyższych prędkościach logika działania się zmienia – tylne koła skręcają w tym samym kierunku, co przednie, w niewielkim kącie, który poprawia stabilność. Podczas dynamicznej jazdy w łukach i szybkich zakrętach to właśnie ten system odpowiada za wrażenie, że ogromny SUV „składa się” w zakręt bardziej posłusznie i mniej ociężale. Kierowca czuje, że auto chętniej podąża za ruchem kierownicy, zamiast uparcie „pchać się” prosto z powodu masy i wyższego środka ciężkości.

Komfort resorowania: jak Range Rover Sport 2026 filtruje drogę

Reakcja na nierówności miejskie i drogowe pułapki

Dla wielu właścicieli luksusowych SUV‑ów kluczowym testem jest jazda po mieście: wysokie progi zwalniające, studzienki, łaty asfaltu, tory tramwajowe, poprzeczne pęknięcia. Range Rover Sport 2026 został wyraźnie dostrojony do takich warunków. Zawieszenie w trybie Comfort nie boi się długiego skoku i swobodnej pracy resorów, a jednocześnie aktywne sterowanie amortyzacją powstrzymuje nadmierne kołysanie.

Na dużych progach zwalniających auto najlepiej prowadzić jak klasyczną limuzynę – wolniej, ale bez gwałtownych hamowań tuż przed przeszkodą. Amortyzatory w ułamku sekundy „otwierają się” przed najazdem, a potem szybko się usztywniają, by opanować ruch nadwozia po zjechaniu z przeszkody. Wrażenie z fotela kierowcy jest takie, jakby masa auta zamieniła się w dodatkowy filtr – próg jest słyszany, ale prawie nieodczuwalny jako uderzenie.

Na krótkich, ostrych nierównościach, jak kostka brukowa czy poprzeczne szczeliny mostów, system adaptacyjny działa nieco inaczej. Zawieszenie pozostaje umiarkowanie sztywne, ale pneumatyka w połączeniu z miękko zestrojoną strukturą foteli „odcina” drgania zanim dotrą do kręgosłupa. W porównaniu z poprzednimi latami mniej czuć drobne wibracje w kierownicy i pod nogami, co jest zasługą przeprojektowanych mocowań kolumn i tulei zawieszenia.

Stabilność na autostradzie i w długich trasach

Range Rover Sport 2026 został stworzony z myślą o długich trasach. Kluczem do komfortu w takim scenariuszu nie jest tylko miękkie zawieszenie, ale przede wszystkim stabilność przy wysokich prędkościach i niskie zmęczenie kierowcy. Auto korzysta z obniżonego prześwitu przy wyższej prędkości, co poprawia aerodynamikę i redukuje ruchy nadwozia na pionowych nierównościach.

Na autostradzie czuć, że zawieszenie pracuje w innym zakresie niż w mieście. Skok pozostaje, ale układ staje się zdecydowanie bardziej „monolityczny” – nadwozie nie wykonuje miękkich ruchów góra‑dół przy każdym łuku czy zmianie pasa. Dodatkowo system stabilizacji przechyłów (aktywny układ stabilizatorów) utrzymuje nadwozie „w pionie” nawet przy wysokim obciążeniu auta bagażem i pasażerami.

Polecane dla Ciebie:  Porsche Mission X – Elektryczna rewolucja na torze

Zmiana względem poprzednich lat jest wyraźna: Range Rover Sport 2026 mniej „nurkowuje” przy hamowaniu z autostradowej prędkości i szybciej odzyskuje równowagę po nagłej korekcie toru jazdy (np. przy omijaniu nagłej przeszkody). W praktyce przekłada się to na mniejsze zmęczenie kierowcy, bo nie musi on ciągle mikro‑korygować kierownicy ani poprawiać pozycji za kółkiem po każdym mocniejszym hamowaniu.

Izolacja kabiny od hałasów drogi i silnika

Komfort jazdy to nie tylko zawieszenie, ale też skuteczna izolacja akustyczna kabiny. W Range Roverze Sport 2026 wykorzystano grubsze szyby akustyczne, lepsze wygłuszenie podszybia i podłogi, a także dopracowano uszczelnienie przy słupkach i lusterkach. Efekt jest szczególnie zauważalny przy dużych prędkościach, gdzie szum powietrza tradycyjnie zaczyna dominować nad innymi dźwiękami.

Przy 140 km/h rozmowa między przednimi a tylnymi pasażerami nie wymaga podnoszenia głosu. Szum od opon pozostaje stłumiony, choć przy bardzo szerokich kołach i niskoprofilowych oponach w wersjach sportowych nadal można odczuć delikatne buczenie na chropowatym asfalcie. Silnik – zwłaszcza w wariantach hybrydowych – jest słyszalny głównie przy mocnym przyspieszaniu, lecz jego dźwięk celowo „zmiękczono” i odfiltrowano mechaniczne tony.

Dodatkowo w wyższych wersjach wyposażenia stosowany jest aktywny system redukcji hałasu, który poprzez głośniki generuje sygnał o przeciwnym fazowaniu do fal dźwiękowych pochodzących z zewnątrz. To rozwiązanie szczególnie poprawia odczucia przy długiej, jednostajnej jeździe. Monotonne buczenie opon zostaje przytłumione, dzięki czemu poziom stresu i zmęczenia kierowcy po kilku godzinach za kółkiem spada zauważalnie.

Tryby jazdy i elektronika: jak soft zmienił charakter auta

Logika działania trybu Comfort, Dynamic i Auto

W Range Roverze Sport 2026 tryby jazdy nie są już tylko zmianą grafiki na ekranie i odczuwalną różnicą w pracy przepustnicy. Producent postawił na znacznie większą rozpiętość między poszczególnymi trybami i lepszą koordynację wszystkich systemów – od zawieszenia, poprzez układ napędowy, aż po reakcję układu hamulcowego i wspomagania kierownicy.

Tryb Comfort został dopracowany pod kątem codziennej jazdy: miększe zawieszenie, łagodna reakcja na gaz, delikatne przełączanie biegów. Układ kierowniczy jest lżejszy, a skrzynia biegów preferuje wyższe przełożenia, aby utrzymać niskie obroty i minimalizować hałas. To ustawienie szczególnie dobrze sprawdza się tam, gdzie droga bywa nieprzewidywalna – miejskie dziury, zapadnięte studzienki czy boczne drogach gminne.

Tryb Dynamic zmienia charakter auta na znacznie bardziej zdecydowany. Samochód „wzrasta” w sztywność: zawieszenie twardnieje, prześwit może zostać lekko obniżony, a reakcja na gaz staje się natychmiastowa. Skrzynia biegów dłużej trzyma biegi, chętniej redukuje przy wyjściu z zakrętów, a układ kierowniczy zyskuje wyraźnie większy opór. W połączeniu z aktywną stabilizacją przechyłów, Range Rover Sport 2026 w tym ustawieniu prowadzi się jak masywna, ale posłuszna sportowa limuzyna na podwyższonym zawieszeniu.

Tryb Auto jest nowością, która konsekwentnie zyskuje znaczenie. W wersji 2026 logika tego trybu uczy się stylu kierowcy i warunków na drodze. System analizuje przyspieszenia, kąt skrętu kierownicy, częstotliwość hamowań oraz sygnały z czujników podwozia i na tej podstawie dobiera optymalną kombinację ustawień zawieszenia, napędu i układu kierowniczego. Dla kierowców, którzy nie lubią bawić się przełącznikami, jest to najbardziej „bezobsługowy” sposób korzystania z możliwości auta.

Współpraca napędu 4×4 z systemami stabilizacji toru jazdy

Napęd na cztery koła w Range Roverze Sport 2026 zyskał precyzyjniejszą kalibrację rozdziału momentu między osiami, szczególnie w wersjach z mocnymi napędami hybrydowymi. W standardowych warunkach większość mocy trafia na tylną oś, aby zapewnić bardziej naturalne, „sportowe” prowadzenie. Jednak w ułamku sekundy system jest w stanie przesłać większą część momentu na przód, jeśli wykryje uślizg lub gwałtowną zmianę przyczepności.

Systemy stabilizacji toru jazdy (ESP, kontrola trakcji, wektorowanie momentu) pracują w tle, ale ich obecność czuć przy granicznych sytuacjach. Przy szybkim wjeździe w zakręt i zbyt wczesnym dodaniu gazu tylna oś ma tendencję do lekkiego uślizgu, jednak elektronika bardzo szybko go „zbiera”, przyhamowując wewnętrzne koło i stabilizując linię jazdy. W trybie Dynamic dopuszcza się minimalnie większy margines swobody, co bardziej doświadczonym kierowcom daje poczucie, że to oni „prowadzą”, a system tylko koryguje błędy.

Tryby terenowe a komfort na gorszych nawierzchniach

Choć Range Rover Sport 2026 jest coraz bardziej drogowy w charakterze, tryby terenowe nadal realnie wpływają na sposób, w jaki auto jedzie po zniszczonych, zdegradowanych nawierzchniach. Tryby Grass/Gravel/Snow, Mud&Ruts czy Sand nie służą wyłącznie do przepraw przez las czy wydmy – zmieniają także logikę pracy zawieszenia i napędu na wiejskich, rozbitych drogach czy szutrowych dojazdach do działki.

W trybach o ograniczonej przyczepności reakcja na gaz wyraźnie się uspokaja, a skrzynia biegów szybciej wrzuca wyższe przełożenia, aby uniknąć szarpnięć. Jednocześnie zawieszenie pracuje w większym zakresie skoku, a układ 4×4 utrzymuje bardziej równomierny rozdział momentu między osiami. W praktyce oznacza to, że na szutrze czy ubitym błocie samochód płynie stabilniej, nie „strzela” tyłem przy każdym dodaniu gazu i mniej nerwowo reaguje na koleiny.

Na drogach gruntowych nowy Range Rover Sport wykorzystuje też przeprojektowaną logikę kontroli zjazdu i podjazdu. Elektronika łagodniej ingeruje w hamulce przy stromych zjazdach, dzięki czemu pasażerowie nie odczuwają serii gwałtownych, krótkich szarpnięć. Auto zwalnia stabilnie, a koła utrzymują przyczepność bez wyczuwalnego blokowania.

Układ kierowniczy i poczucie kontaktu z drogą

Precyzja wokół położenia centralnego

Jedną z istotnych zmian w Range Roverze Sport 2026 jest wyraźnie poprawione wyczucie w położeniu centralnym kierownicy. W poprzednich generacjach, szczególnie przy autostradowych prędkościach, część kierowców zwracała uwagę na lekką „gumowatość” – konieczność drobnych korekt i pewien martwy zakres ruchu. Nowa kalibracja wspomagania i przeprojektowane przełożenie przekładni zredukowały ten efekt.

Przy 120–140 km/h auto stabilnie trzyma kierunek, a małe ruchy kierownicą przekładają się na precyzyjne, ale nie nerwowe reakcje. Nie ma potrzeby „polowania” na prostą jazdę – samochód sam „stoi” w pasie, a kierowca tylko nadzoruje tor jazdy. W codziennym użytkowaniu szczególnie docenią to osoby, które regularnie pokonują długie odcinki autostrady, bo dłonie na kierownicy mniej się męczą.

Różnicowanie oporu kierownicy między trybami

Zmiany czuć także wtedy, gdy zaczyna się sekwencję zakrętów. W trybie Comfort układ kierowniczy jest lekki, ale nie przesadnie – nadal daje wystarczająco dużo informacji o tym, co dzieje się pod przednimi kołami. To ważne przy manewrach na parkingach wielopoziomowych, gdzie wymaga się płynności i łatwości obracania kierownicą jedną ręką.

Po przełączeniu na tryb Dynamic opór narasta stopniowo wraz z prędkością. Nie jest to sztuczne „utwardzenie” znane z niektórych SUV‑ów, gdzie kierownica po prostu staje się cięższa, ale nie bardziej komunikatywna. Tutaj dodatkowa siła na wieńcu idzie w parze z lepszym odczuwaniem przyczepności – w ciasnym, szybkim łuku łatwiej wyczuć moment, w którym przednia oś zbliża się do granicy przyczepności, zanim jeszcze zacznie piszczeć oponami.

Manewrowanie w mieście i parkowanie

W codziennym użytkowaniu szczególnie ważna jest lekkość i przewidywalność przy niskich prędkościach. Połączony efekt tylnej osi skrętnej i zestrojenia wspomagania sprawia, że Range Rover Sport 2026 sprawia wrażenie mniejszego, niż jest w rzeczywistości. Wjazd w ciasną bramę, na stację paliw z wąskimi podjazdami czy w podziemny parking przestaje być rytuałem pełnym nerwowych korekt.

Przy prędkościach około 10–20 km/h opór kierownicy jest minimalny, ale reakcje układu nie są przesadnie ostre. Dzięki temu łatwo „dozować” ruchy – nie ma wrażenia, że minimalne skręcenie powoduje gwałtowną zmianę kierunku. W połączeniu z aktualizowanym oprogramowaniem systemów kamer 360° kierowca ma sporą kontrolę nad nadwoziem nawet w bardzo ciasnej zabudowie.

Napędy i wpływ hybrydyzacji na charakter jazdy

Płynność przyspieszania w wersjach hybrydowych

Wersje hybrydowe Range Rovera Sport 2026 zyskały łagodniejszą, bardziej dopracowaną współpracę między silnikiem spalinowym a elektrycznym. Z punktu widzenia prowadzenia najważniejsza jest tu płynność: przy spokojnym przyspieszaniu start odbywa się w ciszy, a przejście z napędu elektrycznego na spalinowy następuje niemal bez wyczuwalnego szarpnięcia.

Podczas wyprzedzania dodatkowy moment z silnika elektrycznego pomaga zredukować czas reakcji układu napędowego. Zamiast typowego dla dużych SUV‑ów „zastanawiania się” skrzyni przed redukcją, hybryda od razu dostarcza część momentu z jednostki elektrycznej, a dopiero chwilę później dołącza się pełna moc spalinowa. Efekt to bardziej liniowe, pewne przyspieszanie, co szczególnie doceni się przy wyjeździe z podporządkowanej na ruchliwą drogę lub podczas krótkich okien do wyprzedzania na drogach krajowych.

Balans masy akumulatora a prowadzenie

Umieszczenie akumulatora pod podłogą i w centralnej części nadwozia zmieniło rozkład masy. Z jednej strony auto stało się cięższe, z drugiej – środek ciężkości obniżył się w stosunku do klasycznych wersji spalinowych. Podczas jazdy po krętej drodze czuć, że nadwozie mniej „przechodzi” z boku na bok. W połączeniu z aktywnymi stabilizatorami oznacza to, że hybrydowy Range Rover Sport 2026 paradoksalnie może wydawać się stabilniejszy niż niektóre lżejsze odmiany.

Inżynierowie skorzystali z tej cechy, modyfikując kalibrację zawieszenia tak, aby nie maskować w pełni odczucia masy, ale skutecznie ją kontrolować. Kierowca jest świadomy, że prowadzi ponad dwutonowego SUV‑a, jednak ruchy nadwozia są poskromione na tyle, że w zakrętach dominuje wrażenie spokoju i przewidywalności, a nie „walki z fizyką”.

Rekuperacja a płynność hamowania

W hybrydowych wersjach kluczowa dla komfortu okazała się nowa kalibracja rekuperacji. Przy lekkim odpuszczeniu gazu samochód nie zwalnia już zbyt agresywnie – inżynierowie dążyli do uzyskania wrażenia podobnego do klasycznego „turlania się” na biegu, co ułatwia jazdę z wykorzystaniem bezwładności na drogach szybkiego ruchu.

Podczas hamowania przejście z hamowania odzyskowego na klasyczne, hydrauliczne zostało wygładzone. Nie ma uczucia nagłej zmiany siły hamowania pod koniec zwalniania, co wcześniej mogło prowadzić do lekkiego szarpnięcia tuż przed całkowitym zatrzymaniem. Teraz pedał hamulca pracuje bardziej liniowo, a kierowca ma lepsze wyczucie punktu, w którym auto zacznie faktycznie mocno wytracać prędkość.

Polecane dla Ciebie:  Najmocniejsze premiery samochodów sportowych tej dekady

Komfort kierowcy: ergonomia, fotele i pozycja za kierownicą

Zakres regulacji i wsparcie na długich trasach

Z punktu widzenia prowadzenia kluczowa jest możliwość zajęcia pozycji, która nie męczy nawet po kilku godzinach jazdy. W Range Roverze Sport 2026 rozbudowano zakres regulacji foteli: możliwe jest nie tylko klasyczne przesuwanie, regulacja wysokości i oparcia, lecz także zaawansowana regulacja podparcia lędźwiowego, długości siedziska i rozwarcia boczków.

Przy odpowiednim ustawieniu kierowca ma wrażenie siedzenia „w” fotelu, a nie „na” nim. Boczne podparcie nie ściska przesadnie, ale skutecznie stabilizuje tułów przy szybszej jeździe w zakrętach. Na długich trasach ogranicza to konieczność podpierań się kolanem o tunel środkowy czy poprawiania pozycji po każdym dynamiczniejszym manewrze.

Tłumienie mikrodrgań przez konstrukcję foteli

Same fotele pełnią funkcję dodatkowego „amortyzatora” między zawieszeniem a kręgosłupem pasażerów. W najnowszym Range Roverze Sport zastosowano bardziej zaawansowane wypełnienia i sprężyste warstwy o zróżnicowanej gęstości. Pozwalają one wyłapywać te drgania, które nie zostały w pełni pochłonięte przez pneumatykę i amortyzatory.

Na typowej, zdegradowanej drodze wojewódzkiej, gdzie nawierzchnia pełna jest małych, lecz częstych nierówności, różnica staje się wyczuwalna już po kilkunastu minutach jazdy. Zmęczenie pleców i karku narasta wolniej, a drobne wstrząsy nie są przenoszone wprost na ciało. W połączeniu z cichą kabiną daje to wrażenie podróżowania samochodem klasy wyższej niż typowy SUV segmentu premium.

Widoczność i subiektywne poczucie kontroli

Na komfort prowadzenia duży wpływ ma widoczność. Range Rover Sport 2026 zachowuje charakterystyczną, podwyższoną pozycję za kierownicą, ale słupki przednie zostały tak ukształtowane, by mniej zasłaniać pole widzenia przy skośnych skrzyżowaniach i w ostrych łukach. Lusterka boczne zawieszono trochę niżej i odsunięto od słupka, co zmniejsza martwe pole tuż przy ramie przednich drzwi.

Przy jeździe w mieście poczucie kontroli wzmacniają systemy asystujące, jednak nie narzucają się one zbyt agresywnymi interwencjami. Asystent pasa ruchu delikatnie „podpiera” kierowcę, zamiast szarpnąć kierownicą przy każdym zbliżeniu się do linii. W praktyce ułatwia to utrzymanie stabilnego toru na wąskich, nierównych drogach, gdzie unika się jednocześnie głębszych kolein i krawędzi asfaltu.

Czarny Range Rover Sport jedzie po pustynnych wydmach o zmierzchu
Źródło: Pexels | Autor: AJ Ahamad

Systemy wspomagania a naturalność prowadzenia

Asystenci jazdy w korku i na autostradzie

Nowe oprogramowanie asystentów jazdy w Range Roverze Sport 2026 ma jeden główny cel: odciążyć kierowcę bez odbierania mu poczucia kontroli. Adaptacyjny tempomat z funkcją jazdy w korku płynniej dobiera odległość od poprzedzającego pojazdu, a reakcje na przyspieszanie i hamowanie są bardziej miękkie. Zniknęła tendencja do zbyt mocnego przyspieszania zaraz po ruszeniu kolumny, co wcześniej mogło negatywnie wpływać na komfort pasażerów.

Na autostradzie system płynnie wprowadza drobne korekty toru jazdy, ale nie walczy z kierowcą, jeśli ten zdecyduje się lekko skorygować pozycję auta w pasie. Taka filozofia kalibracji jest szczególnie istotna dla osób, które nie lubią wrażenia „nadopiekuńczej” elektroniki ingerującej w każdy ruch kierownicą.

Ograniczanie ingerencji ESP w trybie dynamicznej jazdy

System stabilizacji toru jazdy został tak przygotowany, by w codziennych warunkach pozostać niemal niezauważalny, a w sytuacjach krytycznych reagować zdecydowanie. W nowym Range Roverze Sport 2026 wyraźnie rozszerzono strefę, w której auto pozwala kierowcy na własną inicjatywę – szczególnie w trybie Dynamic.

Podczas szybkiej jazdy po krętej drodze ESP nie tłumi od razu każdego lekkiego uślizgu tylnej osi. Pozwala na subtelne „dociągnięcie” auta gazem na wyjściu z łuku, co daje kierowcy wyraźniejsze poczucie, że to on decyduje o torze jazdy. Gdy jednak przekroczy się granicę przyczepności, układ reaguje błyskawicznie, najpierw przyhamowując pojedyncze koła, a dopiero potem redukując moment napędowy.

Ewolucja względem poprzednich roczników: jak inaczej jeździ wersja 2026

Porównanie stabilności i komfortu

Przesiadka z wcześniejszych roczników Range Rovera Sport do wersji 2026 ujawnia kilka natychmiastowych różnic. Po pierwsze, nadwozie mniej „pracuje” przy szybkich zmianach pasa i gwałtownym hamowaniu. Po drugie, tłumienie krótkich, poprzecznych nierówności stało się dojrzalsze – zamiast pojedynczego, ostrego uderzenia czuć raczej stłumiony „pomruk” podwozia.

W poprzednich generacjach wybór między komfortem a precyzją prowadzenia bywał wyraźniejszym kompromisem. Teraz, dzięki adaptacyjnym amortyzatorom i bardziej zaawansowanym algorytmom sterowania, rozpiętość między trybem Comfort a Dynamic jest większa, a jednocześnie przejścia między nimi są bardziej naturalne. Kierowca może znacznie precyzyjniej dopasować charakter auta do trasy i nastroju, bez poczucia, że musi wybierać „albo miękko, albo precyzyjnie”.

Wrażenia z codziennego użytkowania

Na co dzień zmiany objawiają się w drobnych sytuacjach, które po czasie składają się na całościowy odbiór auta. Wjazd na wysoki krawężnik przy centrum handlowym, nagła dziura w asfalcie na osiedlowej uliczce, gwałtowne hamowanie przed przejściem dla pieszych – w każdym z tych przypadków Range Rover Sport 2026 zachowuje więcej spokoju niż jego poprzednicy.

Kierowca rzadziej czuje potrzebę mocnego ściskania kierownicy przy manewrach awaryjnych. Auto wspiera go nie tyle widowiskowymi interwencjami elektroniki, co przewidywalnością i spójnością wszystkich układów – od zawieszenia, przez napęd 4×4, po hamulce i systemy asystujące. Właśnie w takim zrównoważeniu między komfortem a kontrolą najlepiej widać, jak bardzo aktualizacja na rok 2026 zmieniła charakter prowadzenia Range Rovera Sport.

Napęd, skrzynia biegów i reakcja na gaz po aktualizacji

Płynność pracy układu hybrydowego

W odmianach z napędem hybrydowym zmiana kalibracji napędu jest równie istotna dla komfortu jak modyfikacje zawieszenia. Po pierwsze, łagodniejsze przejścia między jazdą wyłącznie na silniku elektrycznym a pracą jednostki spalinowej zmniejszają liczbę drobnych szarpnięć przy niskich prędkościach. W korku czy podczas manewrowania na parkingu przełączenia trybów pracy układu napędowego są niemal niewyczuwalne dla pasażerów.

Silnik spalinowy częściej uruchamia się przy średnich, a nie bardzo niskich obrotach, co ogranicza rezonanse i wibracje. Do kabiny dociera bardziej stłumiony dźwięk, a krótkotrwałe „zadrżenie” przy odpaleniu jest lepiej wyizolowane przez poduszki silnika i dodatkowe elementy wygłuszające w grodzi czołowej.

Reakcja na gaz i charakterystyka skrzyni

W trybie Comfort reakcja na gaz została delikatnie złagodzona. Range Rover Sport 2026 chętniej korzysta z momentu obrotowego dostępnego przy niskich obrotach, zamiast gwałtownie redukować biegi przy każdym mocniejszym wciśnięciu pedału przyspieszenia. W praktyce oznacza to mniej nagłych szarpnięć i mniej „nerwowych” zmian przełożeń, szczególnie w mieście.

Po przełączeniu w tryb Dynamic skrzynia automatyczna utrzymuje wyższe obroty i szybciej reaguje na kick-down, ale nadal nie popada w przesadę. Zamiast widowiskowych, lecz mało naturalnych „strzałów” redukcyjnych, kierowca dostaje liniowe, przewidywalne przyspieszanie. Dla wielu użytkowników to połączenie zapewni poczucie, że auto jest żywe, ale nie męczy w codziennej eksploatacji.

Tryby jazdy a subiektywne poczucie kontroli nad autem

Poszczególne tryby jazdy nie są już wyłącznie zmianą twardości zawieszenia czy pracy kierownicy. W wersji 2026 korzystają z jednej, spójnej „mapy charakteru” obejmującej reakcję napędu, siłę wspomagania, stopień ingerencji systemów stabilizacji oraz strategie pracy napędu 4×4. Dzięki temu przejście z trybu Comfort na Dynamic wywołuje wyraźną, ale logiczną zmianę zachowania auta, zamiast wrażenia, że każdy układ „gra swoją melodię”.

Przykładowo: w trybie Eco auto chętniej odłącza silnik spalinowy przy spokojnej jeździe i dłużej „żegluje” na luzie, podczas gdy w trybie Dynamic priorytetem jest gotowość do natychmiastowego przyspieszenia. Kierowca ma wrażenie, że wybiera nie tyle ustawienia poszczególnych systemów, co po prostu inną osobowość samochodu – od zrelaksowanej po bardziej sportową.

Komfort akustyczny i subiektywne odczucie luksusu

Wyciszenie od podwozia i nadkoli

Nowe materiały tłumiące w okolicach nadkoli i progów sprawiają, że odgłosy pracy zawieszenia i szum opon stają się mniej dokuczliwe, zwłaszcza na chropowatym asfalcie. Zamiast metalicznego stuknięcia przy najechaniu na poprzeczną nierówność słychać raczej głuchy „pomruk”, który nie powoduje odczucia uderzenia w kabinie.

Na autostradzie przy wyższych prędkościach da się wychwycić niższy poziom szumu toczenia, co szczególnie docenią pasażerowie drugiego rzędu. W poprzednich rocznikach osoby siedzące z tyłu częściej musiały lekko podnosić głos przy rozmowie podczas szybszej jazdy – w wersji 2026 jest to mniej potrzebne, nawet na trudniejszych nawierzchniach.

Redukcja hałasów powietrznych

Poprawiono także uszczelnienia w okolicach lusterek i słupków A, redukując szumy wiatru przy bocznych podmuchach i jazdzie powyżej prędkości autostradowych. Aerodynamiczne detale – w tym kształt krawędzi maski i ram okien – dopracowano tak, by struga powietrza była kierowana płynniej wzdłuż nadwozia.

Dla prowadzącego oznacza to mniejsze zmęczenie przy długich przelotach. Mózg nie musi już nieustannie filtrować wysokotonowego szumu, dzięki czemu po kilku godzinach za kierownicą kierowca zachowuje większą świeżość i koncentrację. To ten rodzaj komfortu, którego nie widać w katalogach, ale czuć wieczorem po zejściu z długiej trasy.

Silnik, układ wydechowy i „ton” kabiny

Charakterystyka dźwiękowa jednostek napędowych została dostrojona tak, aby lepiej odpowiadała charakterowi auta. W spokojnej jeździe słychać przede wszystkim niskie, stłumione tony, a wyższe częstotliwości są minimalizowane. Przy mocnym przyspieszeniu kierowca nadal otrzymuje czytelną informację akustyczną, że auto przyspiesza, ale bez nadmiernego „wycia” na wysokich obrotach.

W hybrydach tryb jazdy elektrycznej pozwala niemal całkowicie wyciszyć jednostkę napędową w mieście. Odczuwa się wtedy inne źródła hałasu – głównie szum opon i odgłosy zawieszenia – co tylko podkreśla rolę zastosowanych materiałów wygłuszających. Efekt końcowy to kabina, która sprawia wrażenie neutralnego, spokojnego miejsca, a nie przestrzeni, w której nieustannie coś „pracuje” w tle.

Polecane dla Ciebie:  Audi e-tron GT RS Performance – Gran Turismo przyszłości

Nowe technologie wnętrza a koncentracja kierowcy

Interfejs multimedialny i minimalizacja rozpraszaczy

W Range Roverze Sport 2026 odświeżono system multimedialny, upraszczając układ menu i zmniejszając liczbę „dotknięć” potrzebnych do zmiany najczęściej używanych ustawień. Dla kierowcy oznacza to krótsze odrywanie wzroku od drogi i mniejszą pokusę „zabawy” ekranem podczas jazdy.

Wiele funkcji – jak regulacja temperatury, siły nawiewu czy ogrzewania foteli – można obsłużyć z poziomu fizycznych manipulatorów lub za pomocą skrótów na ekranie głównym. Dzięki temu sięgając dłonią do panelu środkowego, kierowca instynktownie trafia w odpowiedni element, bez konieczności precyzyjnego „celowania” w mały wirtualny przycisk.

Cyfrowe zegary i wyświetlacz HUD

Cyfrowy zestaw wskaźników oferuje kilka trybów prezentacji informacji, z czego szczególnie dopracowano widok skoncentrowany na prowadzeniu. W tym trybie na pierwszy plan wysuwają się prędkość, aktualne ograniczenie prędkości, wskazania adaptacyjnego tempomatu i nawigacji. Dodatkowe dane – jak chwilowe zużycie paliwa czy parametry pracy napędu – są widoczne, ale nie dominują pola widzenia.

Wyświetlacz HUD prezentuje najważniejsze informacje bezpośrednio na szybie, dzięki czemu kierowca rzadziej opuszcza wzrok w stronę zegarów. Odczyt ograniczeń prędkości, ostrzeżenia o zmianie pasa oraz wskazówki nawigacyjne pojawiają się w naturalnym polu widzenia, co przekłada się na bardziej płynną, nieprzerywaną kontrolę nad otoczeniem drogi.

Systemy monitorowania zmęczenia i uwagi

Rozszerzony system monitorowania kierowcy analizuje nie tylko ruchy kierownicą i czas jazdy, lecz także sposób korzystania z pedałów i reakcje na zmieniające się warunki ruchu. Gdy wykryje spadek koncentracji, sugeruje przerwę w dyskretny, mało inwazyjny sposób, zamiast wyświetlać alarmujące komunikaty i agresywne sygnały dźwiękowe.

Przy długich, nocnych trasach funkcja ta może realnie poprawić bezpieczeństwo, jednocześnie nie wywołując irytacji. System przypomina raczej współkierowcę, który zauważa oznaki zmęczenia i delikatnie sugeruje postój na kawę, niż elektronika „karcąca” kierowcę za zbyt długą jazdę.

Prowadzenie w terenie a komfort na co dzień

Tryby off-roadowe a zachowanie na utwardzonych drogach

Choć Range Rover Sport 2026 jest projektowany z myślą o drogach, jego zdolności terenowe mają bezpośredni wpływ na to, jak zachowuje się na asfalcie. Rozbudowane tryby pracy napędu 4×4, przeznaczone pierwotnie do jazdy po piachu, błocie czy kamieniach, pomagają również na zniszczonych drogach dojazdowych czy nieutwardzonych parkingach.

Układ Terrain Response w nowszej kalibracji łagodniej reaguje na nagłe uślizgi kół na luźnej nawierzchni. Zamiast brutalnego przyhamowania koła i gwałtownej ingerencji elektroniki, kierowca czuje płynne przekazywanie momentu tam, gdzie jest przyczepność. Dzięki temu nawet w trybach terenowych auto zachowuje spokój i przewidywalność, a pasażerowie nie muszą „łapać się” uchwytów przy każdym uślizgu.

Prześwit, podnoszone zawieszenie i komfort psychiczny

Regulowany prześwit zawieszenia pneumatycznego pełni podwójną rolę. Z jednej strony umożliwia pokonywanie trudniejszych przeszkód terenowych, z drugiej – daje kierowcy poczucie bezpieczeństwa w codziennych sytuacjach, takich jak strome zjazdy do garaży, wysokie progi zwalniające czy głębokie koleiny po robotach drogowych.

Możliwość szybkiego podniesienia auta jednym przyciskiem sprawia, że obawa o uszkodzenie zderzaka, progów czy osłon podwozia staje się dużo mniejsza. Ten rodzaj „komfortu psychicznego” często okazuje się równie istotny, co klasyczne pojęcie komfortu jazdy – kierowca po prostu mniej się stresuje i może skupić się na prowadzeniu, zamiast na analizowaniu ryzyka przy każdej przeszkodzie.

Jazda po szutrze i drogach gorszej jakości

Na twardym szutrze Range Rover Sport 2026 zachowuje się stabilniej niż wcześniejsze roczniki. Zawieszenie lepiej filtruje drobne kamienie i poprzeczne koleiny, a układ kierowniczy przekazuje nieco więcej informacji o przyczepności bez przenoszenia nadmiaru drgań na dłonie kierowcy.

Przykładowo, przejazd kilkukilometrowym odcinkiem nieutwardzonej drogi do domu wakacyjnego, który wcześniej wymagał zwolnienia do prędkości „spacerowej”, obecnie można pokonać szybciej, nadal zachowując wysoki komfort. Auto mniej „podskakuje” na poprzecznych nierównościach, a nadwozie nie wpada w nieprzyjemne rezonanse nawet przy wyższym tempie jazdy.

Zwinność dużego SUV‑a: urbanistyka kontra gabaryty

Promień skrętu i układ kierowniczy

Wersja 2026 korzysta z udoskonalonego układu kierowniczego, który zapewnia bardziej naturalne przejście między lekkim działaniem w mieście a cięższym, stabilnym wyczuciem przy wyższych prędkościach. Dzięki opcjonalnemu skrętnemu tylnemu zawieszeniu promień zawracania jest zauważalnie mniejszy, co w praktyce ułatwia manewrowanie na ciasnych parkingach i w wielopoziomowych garażach.

Odwrócenie kierunku jazdy na końcu wąskiej uliczki nie wymaga już kilku manewrów przód–tył. Auto sprawia wrażenie mniejszego niż wskazują jego wymiary, co bezpośrednio przekłada się na niższy poziom stresu w zatłoczonym centrum miasta.

Parkowanie i systemy kamer 360°

System kamer dookólnych oferuje bardziej szczegółowy obraz i lepsze odwzorowanie perspektywy, co pozwala dokładniej ocenić odległość od krawężników i innych aut. Widok „z lotu ptaka” został wzbogacony o możliwość płynnego obrotu wirtualnej kamery wokół samochodu, dzięki czemu kierowca może tak dobrać kąt widzenia, aby najlepiej ocenić sytuację w danym manewrze.

Asystenci parkowania ingerują delikatnie, a kierowca może w każdej chwili przejąć pełną kontrolę bez gwałtownych korekt ze strony systemu. Auto nie „szarpie” kierownicą przy niewielkich odchyleniach od zaprogramowanej trajektorii, co wzmacnia wrażenie, że to człowiek, a nie elektronika, ma ostatnie słowo przy precyzyjnym podjeżdżaniu pod ścianę garażu czy słupek.

Hamowanie awaryjne w ruchu miejskim

Udoskonalony system autonomicznego hamowania awaryjnego szybciej rozpoznaje pieszych i rowerzystów wychodzących zza pojazdów. Co istotne, interwencje są skalowane: przy mniejszym ryzyku system jedynie „podpiera” kierowcę, zwiększając ciśnienie w układzie hamulcowym, a dopiero w sytuacjach krytycznych sam uruchamia pełną siłę hamowania.

Dla prowadzącego oznacza to dodatkową warstwę bezpieczeństwa, ale bez poczucia, że auto reaguje histerycznie na każdy ruch w polu widzenia radarów i kamer. W codziennym ruchu miejskim – zwłaszcza w pobliżu szkół czy przejść dla pieszych – kierowca zyskuje wsparcie, które nie wchodzi mu w drogę, lecz po prostu czuwa w tle.

Charakter Range Rovera Sport 2026 oczami kierowcy

Zmiana „temperamentu” auta po aktualizacji

Połączenie wszystkich opisanych modyfikacji – od zawieszenia, przez napęd, po systemy wspomagania – zmienia ogólne odczucie za kierownicą. Range Rover Sport 2026 przestaje być autem, które wymaga od kierowcy ciągłego kompromisu między komfortem a precyzją. Zamiast tego oferuje szerokie spektrum zachowań, w którym łatwo znaleźć konfigurację odpowiadającą konkretnej sytuacji drogowej.

W praktyce można rano korzystać z miękkiej, wyciszonej charakterystyki w dojazdowym korku, w południe cieszyć się pewnym, stabilnym prowadzeniem na trasie ekspresowej, a wieczorem, wracając krętą drogą, włączyć tryb Dynamic i docenić bardziej bezpośrednią reakcję na ruchy kierownicy. Za każdym razem auto pozostaje spójne w swoich zachowaniach – nie zaskakuje nagłymi zmianami sposobu reakcji na gaz, hamulec czy skręt.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co dokładnie zmieniło się w prowadzeniu Range Rovera Sport 2026 po aktualizacji?

Range Rover Sport 2026 prowadzi się wyraźnie pewniej i bardziej „europejsko” – mniej się przechyla, szybciej reaguje na ruchy kierownicą i lepiej trzyma obrany tor jazdy. Producent przeprogramował logikę zawieszenia pneumatycznego, układ kierowniczy oraz system czterech kół skrętnych.

Efektem jest bardziej przewidywalne zachowanie w zakrętach i na autostradzie, przy jednoczesnym zachowaniu typowego dla marki poczucia masywności i stabilności. Auto mniej „pływa” przy wysokich prędkościach i wymaga wyraźniejszego ruchu kierownicą do zmiany pasa.

Jak działa nowe zawieszenie pneumatyczne w Range Roverze Sport 2026?

Nowe zawieszenie pneumatyczne korzysta z szybszych zaworów i dokładniejszych czujników, które z większą częstotliwością monitorują położenie nadwozia i prędkość kół. Na tej podstawie w ułamkach sekund dostosowuje sztywność oraz wysokość zawieszenia do warunków na drodze i stylu jazdy.

W praktyce oznacza to miękkie, komfortowe wybieranie nierówności w trybach Comfort i Auto przy spokojnej jeździe oraz automatyczne usztywnienie amortyzatorów i lekkie obniżenie nadwozia, gdy kierowca zaczyna jechać dynamiczniej. Zasada działania to „zmiękcz na prostej, usztywnij w zakręcie”.

Czy Range Rover Sport 2026 jest wygodniejszy na dziurach i progach zwalniających?

Tak, model 2026 został wyraźnie dopracowany pod kątem miejskich nierówności: progów zwalniających, studzienek, łat asfaltu czy torów tramwajowych. Zawieszenie wykorzystuje długi skok resorowania, a aktywna amortyzacja kontroluje ruch nadwozia po najechaniu na przeszkodę, dzięki czemu uderzenia są bardziej słyszalne niż odczuwalne.

Na krótkich, ostrych nierównościach, jak kostka brukowa, pneumatyka wraz z przeprojektowanymi mocowaniami zawieszenia i fotelami skuteczniej filtruje drgania, które wcześniej przenosiły się na kierownicę i podłogę. Komfort resorowania jest bliższy luksusowej limuzynie niż klasycznemu SUV‑owi sprzed dekady.

Jak zmienił się układ kierowniczy w nowym Range Roverze Sport 2026?

Układ kierowniczy zyskał bardziej liniową, przewidywalną charakterystykę. Pierwsze stopnie skrętu są teraz spokojniejsze, bez nerwowych reakcji na minimalne ruchy dłoni. Przekładnia nadal jest stosunkowo bezpośrednia jak na duży SUV, ale lepiej dozowana.

W trybie Comfort kierownica działa lekko, co ułatwia manewrowanie i parkowanie, przy zachowaniu stabilności na autostradzie. W trybie Dynamic rośnie opór i czułość, dzięki czemu kierowca dostaje więcej informacji o tym, co dzieje się z przednimi kołami, a auto chętniej „składa się” w zakręty.

Do czego służy system skrętnych kół tylnych w Range Roverze Sport 2026?

System czterech kół skrętnych ma dwa główne zadania: poprawę zwrotności w mieście oraz zwiększenie stabilności przy wyższych prędkościach. Przy małej prędkości tylne koła skręcają w przeciwną stronę niż przednie, co znacząco zmniejsza promień zawracania i ułatwia manewry w garażach czy wąskich uliczkach.

Przy szybszej jeździe tylne koła skręcają w tym samym kierunku co przednie, pod niewielkim kątem. Dzięki temu duży, ciężki SUV zachowuje się w zakrętach bardziej posłusznie – mniej „pcha się” na wprost, a kierowca ma wrażenie, że auto jest mniejsze i lżejsze niż w rzeczywistości.

Czy Range Rover Sport 2026 lepiej sprawdza się w długich trasach i na autostradzie?

Tak, aktualizacja 2026 wyraźnie poprawia zachowanie auta w długich trasach. Przy wysokich prędkościach zawieszenie automatycznie obniża prześwit, co poprawia aerodynamikę i ogranicza pionowe ruchy nadwozia. Samochód mniej kołysze się na falujących odcinkach autostrady i przy zmianie pasa.

Stabilniejsze środkowe położenie kierownicy i dopracowany układ czterech kół skrętnych redukują konieczność ciągłych korekt toru jazdy, co zmniejsza zmęczenie kierowcy. Całość daje wrażenie bardziej „monolitycznego” prowadzenia – masywny SUV jedzie pewnie, ale bez nerwowości.

Czy poprawa komfortu resorowania nie pogorszyła właściwości off‑roadowych?

Założeniem aktualizacji było pogodzenie trzech elementów: wysokiego komfortu na asfalcie, precyzyjnego prowadzenia w zakrętach oraz realnej dzielności poza drogą. Producent nie ograniczył się do zmiany amortyzatorów – przeprojektowano też tuleje, kolumny i przede wszystkim oprogramowanie sterujące zawieszeniem.

Dzięki zaawansowanej pneumatyce i adaptacyjnym mapom sterowania auto nadal może zmieniać prześwit i charakter pracy zawieszenia w zależności od wybranego trybu. W codziennej jeździe kierowca korzysta z większego komfortu, a w terenie z pełnego skoku resorowania i możliwości podniesienia nadwozia – bez rezygnacji z off‑roadowego DNA modelu.

Co warto zapamiętać

  • Aktualizacja Range Rovera Sport 2026 to głęboka zmiana w układzie jezdnym i sterowaniu, a nie tylko lifting stylistyczny – auto ma być wyraźnie bardziej komfortowe i przewidywalne w prowadzeniu.
  • Przeprojektowane zawieszenie pneumatyczne z szybszymi zaworami i precyzyjniejszymi czujnikami szybciej reaguje na sytuację na drodze, lepiej tłumi nierówności i ogranicza przechyły nadwozia.
  • Adaptacyjne amortyzatory pracują według zasady „miękko na prostej, sztywno w zakręcie”, co poprawia zarówno komfort na dziurach, jak i stabilność podczas dynamicznych manewrów.
  • Nowa kalibracja układu kierowniczego zapewnia bardziej liniowe, przewidywalne reakcje, różne odczucia w trybach Comfort i Dynamic oraz wyraźnie stabilniejsze zachowanie auta przy dużych prędkościach.
  • Dopracowany system czterech kół skrętnych znacząco poprawia zwrotność w mieście (mniejszy promień zawracania) i stabilność w szybkich łukach, dzięki czemu duży SUV prowadzi się bardziej jak mniejsze auto.
  • Elektronika aktywnie „pilnuje” masy auta i współpracuje z zawieszeniem oraz układem kierowniczym, by zbliżyć charakter prowadzenia do sportowych limuzyn, przy zachowaniu terenowej dzielności i typowego dla marki poczucia masywności.